16-latek jechał motorowerem bez wymaganych uprawnień
Podczas kontroli dzielnicowi ustalili, że pojazd miał silnik elektryczny o mocy 1000 W oraz manetkę gazu, która pozwalała jechać bez pedałowania. Takie parametry oznaczają, że nie spełniał prawnej definicji roweru elektrycznego i kwalifikował się jako motorower.
Zgodnie z przepisami, silnik wspomagający jazdę rowerem może mieć maksymalną moc znamionową 250 W. Wspomaganie powinno uruchamiać się podczas pedałowania, stopniowo słabnąć i całkowicie wyłączać po przekroczeniu prędkości 25 km/h.
Motorower musi być zarejestrowany, dopuszczony do ruchu i objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Kontrolowany pojazd nie miał takiego ubezpieczenia i nie był dopuszczony do ruchu. Do kierowania nim potrzebne są odpowiednie uprawnienia, a w przypadku 16-latka – co najmniej prawo jazdy kategorii AM.
Nastolatek nie miał wymaganych uprawnień. Materiały dotyczące kierowania pojazdem bez nich zostaną przekazane do sądu rodzinnego.
Konsekwencje mogą dotyczyć również rodziców lub opiekunów. Osoba, która dopuściła do kierowania pojazdem kogoś bez wymaganych uprawnień, może odpowiadać za wykroczenie. Jeśli rodzic lub opiekun jest właścicielem albo posiadaczem motoroweru, może ponieść konsekwencje finansowe związane z brakiem obowiązkowego OC. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny może nałożyć opłatę za brak ubezpieczenia.
Przed zakupem elektrycznego jednośladu rodzice i opiekunowie powinni dokładnie sprawdzić jego parametry techniczne. Wygląd pojazdu ani nazwa używana przez sprzedawcę nie przesądzają o tym, że zgodnie z przepisami jest on rowerem.
Zakup mocniejszego pojazdu może oznaczać konieczność jego rejestracji i wykupienia OC, a także posiadania przez kierującego odpowiedniego prawa jazdy. Udostępnienie takiego pojazdu dziecku bez wymaganych uprawnień może mieć konsekwencje prawne i finansowe również dla rodziców lub opiekunów. Przed wyjazdem dziecka na drogę należy upewnić się, że może legalnie i bezpiecznie korzystać ze sprzętu.
Źródło: KPP Koło









